Czasami zdarzają się sytuacje których nikt nie jest w stanie wyjaśnić. Mam na myśli takie historie jak ta która spotkała Benia.
Dwa razy pomieszkiwał w schronisku - tam z tęsknoty stracił swój urok, ciepły dom zamienił na kawałek posadzki. Pobyt w schronisku spowodował, że pies drastycznie schudł i zmizerniał całymi dniami siedząc w przepełnionym boksie przeraźliwie ujadał licząc na to że ktoś zwróci na niego uwagę i wybierze właśnie jego na swojego towarzysza.
Niestety dni mijały, a Benio nadal czekał widząc jak jego młodsi, ładniejsi, weselsi koledzy zostają adoptowani. On nadal tkwił w schroniskowej rzeczywistości.
Dopiero kiedy trafił do domu tymczasowego znalazła się dla niego rodzina, która była go w stanie pokochać takiego jakim jest z całym jego pakietem zalet i wad jednak, ale wtedy jak grom z jasnego nieba spadła na niego choroba. U Benia stwierdzono wadę serca z możliwością leczenia. Choroba ta nie jest uleczalna ale pies może z nią normalnie funkcjonować o ile dostaje leki. Nie mogę do końca zrozumieć dlaczego akurat tego psa prześladuje fatum gdyż jest to pies idealny.
Mimo tego że praktycznie codziennie walczy o życie z chorobą zachowuje pogodę ducha. Wracającego do domu właściciela będzie witał merdaniem ogonem i mokrymi pocałunkami, a kiedy będzie musiał zostać sam spokojnie prześpi czas nieobecności opiekuna.
Nie jest szczekliwy, nie wykazuje objawów agresji w stosunku do innych psów. Może niezbyt wzorowo chodzi na smyczy ale robi postępy w tej dziedzinie i idzie mu coraz lepiej. Może zamieszkać z innym psem, zaakceptuje kota o ile wcześniej się z nim zapozna. Z uwagi na to że Beniek przeszedł w swoim życiu wiele nie jest szczególnie wskazane aby przebywał w domu z małymi dziećmi. Ze względu na stan zdrowia nie wskazane są długie spacery ani inna aktywność fizyczna. Przyszły właściciel musi się liczyć z kosztami jakie niesie za sobą posiadanie chorego psa. Z drugiej strony wierzę że znajdzie się ktoś dla kogo słowo "pies" nie oznacza tylko ślicznego energicznego, szczeniaczka czy wystawowego championa ale wiernego, oddanego przyjaciela do końca życia który odwdzięczy się swoją miłością za podarowanie szansy...


Imię: Benio
| Płeć: pies |
| Rasa: cocker spaniel |
| Wielkość: średni |
| Umaszczenie: rude |
| Wiek: ok 6 lat |
| Stan Zdrowia: w trakcie leczenia |
| Kastracja / Sterylizacja: nie Kontakt: Biuro TOZ 91 487 04 37 lub Pamela 507 935 086 mail: tozszczecin@op.pl |
Benio jest w adopcji od 14.12.2011r.Czuje się świetnie.Oferta jest więc nieaktualna:)
OdpowiedzUsuń na zawsze